Zapraszamy w piątek 4 września o godz. 18.00 na wernisaż wystawy Jarosława Mielcarka pt. "Jestem"
Jarosław Mielcarek (ur. 1963, Gorzów Wielkopolski) – malarz, kompozytor, muzyk i poeta, twórca o wyjątkowo szerokim spektrum działań artystycznych. Członek Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Gorzowie Wlkp. oraz Stowarzyszenia Artystyczne Integracji Europejskiej w Szczecinie. Od wielu lat mieszka i pracuje w Szczecinie, gdzie rozwija zarówno działalność malarską, jak i muzyczną. Laureat licznych nagród o zasięgu wojewódzkim i ogólnopolskim, odznaczony Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” (2016).
Malarstwo – emocja, prostota, duchowość
Tworzy obrazy o zróżnicowanej tematyce, posługując się prostymi, syntetycznymi formami, które celowo pozbawia dosłownych skojarzeń. Jego malarstwo działa przede wszystkim na emocje odbiorcy, a nie na jego intelektualne interpretacje. W wielu pracach pojawia się motyw odrealnionej postaci ludzkiej, zanurzonej w przestrzeni duchowej, symbolicznej, metafizycznej. Artysta buduje obrazy jak zapisy stanów świadomości – pełne napięć, tęsknot, intuicji i wewnętrznych impulsów.
Jego twórczość malarska była wielokrotnie prezentowana na wystawach indywidualnych, m.in. w ramach cyklu „Człowiek i jego przestrzeń”, który stanowi jeden z najważniejszych projektów w jego dorobku. Brał także udział w licznych wystawach zbiorowych w Polsce i Niemczech, m.in. w XIV Międzynarodowym Projekcie „Künstler erleben den Nationalpark Unteres Odertal – Wasser” (Schwedt, 2005).
JESTEM
Świadomość istnienia
„Jestem” to najważniejsza deklaracja ludzkiej podmiotowości. W prezentowanym cyklu obrazów artysta rezygnuje z powierzchownych ram tożsamości – nazwisk, tytułów czy ról społecznych. Przenosi nas w sferę czystego ducha. „Jestem” oznacza tu uniwersalną, bezimienną świadomość, która przenika wszechświat i zakorzenia nas w istnieniu. Wizualny język płócien staje się zapisem tej metafizycznej obecności, która dotyka nas bardziej w sferze duchowej niż czysto fizycznej.
Podmiot poznaje samego siebie nie przez to, jak się przejawia, lecz przez to, że po prostu jest.
— Immanuel Kant